RSS
 

Co

20 wrz

Chyba staję się kimś kim miałam być, tylko nie pamiętam czy chciałam.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Ciężko jest żyć lekko

18 lut

Po nowym roku zmieniłam otoczenie. Czas płynie tak samo szybko, ale jest cicho i spokojnie. Tylko brakuje mi psa i kota. Brakuje mi ruchu. Słońca…  i tęsknię, za tym co było. Dlaczego? Od paru dni jestem niespokojna, nie potrafię się skupić, gdy nie zapalę. I sny, się nie zmieniają, miasto, jestem sama, spaceruję, jadę autem, budzę się w pokoju którego nie znam, daleko od domu, rozmawiam z osobami których nie pamiętam. W tle pojawia się on, totalnie obojętny, chcę zwrócić na siebie jego uwagę, ale nie wiem jak. Poddaję się, a on znika, a ja budzę się i potem mam ciężki dzień. Jeszcze trochę i zapomnę…..

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Welcome to the jungle – znowu święta!

22 gru

Nie wiem co się odpierdala, ale jest mi wszystko jedno w tym roku, co się ze mną stanie w tym magicznym okresie. Sylwestra mam ochotę przespać w jakimś ciepłym i cichym miejscu. Mam ochotę zapomnieć.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Andrzejki ’15

28 lis

Wszyscy moi znajomi umarli, zostałam sama na weekend. Telefon milczy, komunikator też.
Matka w pokoju obok drze papę na kota, który skacze po kwiatkach, a ja piję whisky i zastanawiam się gdzie spalę ostatniego lolka. Chyba w wannie, bo to jedyne miejsce w którym mogę choć na chwilę oderwać się od tej nudnej rzeczywistości.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Hej hej

04 cze

Nie wiem co mają znaczyć wpisy poniżej, ale tą osobą już raczej nie jestem :) Wiele się zmieniło, przede wszystkim moje podejście do otaczającego mnie Syfu (przynajmniej Syf sam w sobie się nie zmienił). Jedyne co dzisiaj chciałam jeszcze napisać, to to, że nie mam roboty, mimo że ją mam, mimo że jej chce i mimo że czuję się jak wypalona zapałka -_-

Jedyne o czym marzę to wakacje (3-tygodniowe)…

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

najlepszy motyw z sp

26 wrz

Goth Kid #1: Life is pain. Life is only pain. We’re all taught to believe in happy fairy-tale endings, but there is only blackness. Dark, depressing loneliness that eats at your soul.

Goth Kid #2: Who needs that Ken and Barbie love anyway? Everyone just walking around like a bunch of conformists. Go ahead and wear your business suit so you can make thirty-four thousand dollars a year so you can buy your condiminium. They’re all zombies racing to their graves. Love didn’t work for my mom and dad. Why should it work for me?

Goth Kid #3: My dad is such an asshole. Drunken bastard doesn’t even know I exist. Then he won’t let me go to the Skinny Puppy concert because my heroin addict aunt is coming over for dinner. Dinner? That’s a laugh. Just another excuse for my mom to bitch at me for not wearing girlie clothes like all the other Britney Spears wannabes at this school.

Mini-Goth Kid: They’re all a bunch of Nazi conformist cheerleaders.

Stan: But if life is only pain, what’s the point of living?

Goth Kid #1: To make life miserable for the conformists.

Stan: Alright, so how do I join you?

Goth Kid #2: If you want to be one of the non-conformists, all you have to do is dress just like us and listen to the same music we do.

Stan: Okay.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

With the lights out it`s less dangerous. Here we are now. Entertain us.

02 sie

Wiem, że kiedyś moje cierpienie dodawało mi siły i energii. Inspirowało do tworzenia siebie, wyrażania się.

Kiedy wszyscy tak starają sie zapomnieć o tym co było, ja strasznie chce by wróciło…. wszystko w co wierzyłam i czemu ufałam… bo nie potrafie odnaleźć siebie i strasznie ściska mnie w gardle. Czemu mam wrażenie, że jestem kimś innym, że moje normalne zachowania nie są moimi i nie potrafię nad tym panować. w ogóle. a tak poza tym to w pracy elegancko w szkole elegancko, w związku średnio,a ze sobą dno.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

15 gru

i chuj!!! w bombki strzelił, świat nie bedzie. a raczej bedą ale juz bez Ciebie…
i sylwester i nowy rok… bez Ciebie
bez Ciebie
bez…

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

To co zwykle…

10 lis

Nicość to zajebiście duża przestrzeń do odpoczynku z dala od wszechogarniająceo wszystko i wszystkich syfu.
Pojebane związki i relacje, czasami wolałabym być ponad tym wszystkim. Za pomocą jednego przycisku zresetować mózg.
Nie być, nie myśleć, nie przejmować się. Kto by tego nie chciał. Najłatwiej ucieć od problemu.

Kochanie nie wiem co dalej, jak mam dalej tak życ, raz się zbliżasz raz oddalasz…..
Każdy dzień jak pierdolony dzień swistaka. Boże daj mi siłę.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Nie ogarniam

05 lis

Totalny bezład czy bezmierna pustka, nie potrafie wyraźić tego co czuję, a najgorsze że nie wiem co dalej.
Nie wiem co zrobić z tym uczuciem, bo gdyby miało date ważności pewnie już dawno wyrzuciłabym je, a tak skąd mam wiedzieć jak długo jeszcze pociągnie?
Jestem jak zapłakana małolata.
Wiem, to moja wina, nie jestem sobą ostatnio, ba, juz nawet nie pamiętam jak być sobą. A jaka byłam?
Nie potrafie już do tego wrócić… nie mam już nikogo kto przypomniałby mi, kto znałby mnie wystarczająco. Jestem sama.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS